W sobotę rano wstałem i tato powiedział, że jedziemy do zoo . Bardzo ucieszyłem się ponieważ lubię zwierzęta. O 12:00 godz.tato,ja i siostra pojechaliśmy do zoo . W zoo było dużo zwierząt. Najpierw poszliśmy do żyraf potem do małp, któreskakały i bawiły się, ale najbardziej lubiè przebywać w terarium i oglądać gady . Ostatnio oglądałem, jak terrarysta karmił małe warany . Pracownik położył na podłoże dwa jajka . Warany zbiegły się do jajek i zjadły je w całości . Terrarysta szypko odszedł a arany wyskoczył z akwarium i pobiegł do krokodyla . Ludzieprzerażeni zaczęli uciekać w różne zakamarki terarium . Ktoś przez przypadek wszedł do klatki węża . Wąż przestraszył się i wskoczył do wody . Akwarysta wyłowił jaszczurki i wyciągnął pana, który zendlał przy wężu. Była to wspaniała przygoda, bo jeszcze nie przeżyłem takiego nadzwyczajnego wydarzenia .